Co może nam zaproponować iPhone 8?

6 lutego 2017 0 Pliki

Trudno nie dostrzec tego, że im bliżej jest do prezentacji telefonu iPhone 8 (a plotki mówią o tym, że ma to nastąpić jeszcze we wrześniu tego roku), tym więcej pojawia się plotek na jego temat. Do sieci dostają się kolejne przecieki, a my mamy nad czym się zastanawiać. Obecnie coraz częściej wspomina się o lepszej wodoszczelności nowego telefonu w zestawieniu z modelami, które są już obecne na rynku.

Co może nam zaproponować iPhone 8?Oczywiście, sama wodoszczelność nie stanowi dla nas większego zaskoczenia, z dążeniem do niej mamy bowiem do czynienia począwszy od modelu 6s. Nie można jednak nie zgodzić się z tym, że dopiero modele 7 i 7s przestały budzić niepokój swoich użytkowników przy najmniejszym zachlapaniu. Obecnie mamy do czynienia z modelami charakteryzującymi się zgodnością z normą IP67, można jednak podejrzewać, że czekają nas zmiany.

Nowy iPhone najprawdopodobniej będzie spełniał założenia charakterystyczne dla normy IP68, a więc będziemy mogli zabrać go ze sobą pod wodę na głębokość około 1,5 metra przy założeniu, że nie będziemy się tam znajdować dłużej niż przez 30 minut. Taka specyfikacja może się zresztą wydać wielu osobom znajoma, już dziś jest bowiem charakterystyczna dla telefonów z serii Galaxy S oferowanych przez Samsunga.
Jest to już kolejna z zapowiadanych nowości, które mają przekonać klientów do nowego telefonu, należy jednak liczyć się z tym, że przyjdzie nam jeszcze poczekać na potwierdzenie plotek.

Czy czeka nas hit sprzedażowy?

Gdybyśmy mieli wskazać na telefon firmy Apple, który okazał się największym handlowym sukcesem, z pewnością byłby to iPhone 6, który pojawił się w sprzedaży w roku 2014. Klientów ujęło wówczas między innymi to, że różnił się on znacząco od wcześniejszych modeli. To, co było siłą modelu oznaczonego cyfrą 6 okazało się też jedną ze słabości iPhone 7, wiele wskazuje bowiem na to, że niewielkie zmiany i jedynie symboliczna liczba nowych funkcji nie zachęcają klientów do wydania sporych pieniędzy.

Być może właśnie dostrzeżenie wspomnianych zależności przyczynia się do tego, że o iPhone 8 mówi się jako o telefonie, który może zaskoczyć liczbą i charakterem zmian w swoim wyglądzie. Już choćby dlatego przewiduje się, że jego sprzedaż będzie wyższa niż miało to miejsce w przypadku „siódemki”. Co więcej, może się okazać, że poradzi sobie nawet z rekordem, jaki dzierży iPhone 6, a optymistyczne założenia mówią o tym, że jego sprzedaż będzie nawet o pięćdziesiąt procent większa. Specjaliści z serwisu SprawdzonySerwisant.pl przypuszczają  też, że iPhone 8 zwiększy bazę użytkowników telefonów Apple o 35 procent, co będzie musiało odbyć się kosztem największych konkurentów.