Jaka będzie przyszłość smartfonów?

27 grudnia 2016 0 Pliki

Telefony komórkowe przeszły imponującą ewolucję. Telefony ze standardowymi klawiaturami numerycznymi są już reliktem przeszłości. Obecnie panują niepodzielnie ekrany dotykowe. Określenie “telefon” też już nie przystaje do dzisiejszych urządzeń, przedrostek “tele-” wyparty został przez “smart-”. Jaka będzie przyszłość smartfonów?

But komórkowy

Sięgnijmy wspomnieniami do zamierzchłej przeszłości. Do czasów, kiedy nie można było sobie pozwolić na prenumeratę magazynu Focus. Można jednak było zobaczyć pierwszy telefon komórkowy. Powstał on dawno temu w odległej krainie zwanej Stanami Zjednoczonymi. Był rok 1973, kiedy to Max Cooper zaprezentował światu Motorolę model DynaTAC (DYNamic Adaptive Total Area Coverage). Telefon ważył prawie kilogram. Ze względu na swoje rozmiary otrzymał pieszczotliwy przydomek “but”, chociaż niektórzy nazywali go “cegłą”. Bateria wystarczyła zaledwie na 30 minut rozmowy i 8 godzin czuwania. Zasięg też nie był imponujący. Rozmowy prowadzić można było tylko na terenie centrum Chicago. Motorola DynaTAC trafiła do sklepów 10 lat po swojej premierze, w 1983 roku. W latach osiemdziesiątych mało kto mógł spodziewać się, w jakim kierunku rozwinie się telefonia komórkowa.

Pradziadek smartfonów

Większość osób za początek ery smartfonów uznaje premierę pierwszego iPhone’a, czyli 2007 rok. Można polemizować, ale to właśnie wraz z pierwszym modelem Apple’a smartfony wypłynęły na szerokie wody i trafiły do masowego odbiorcy. Jednak pra przodek iPhone’a powstał dużo wcześniej – w 1993 roku. Telefon o wdzięcznej nazwie Simon ważył około pół kilo. Miał przyzwoite parametry techniczne. Jednak tym, co go wyróżniało, był pierwszy dotykowy ekran. Interfejs dla Simona opracowany został przez firmę IBM i sprawdzał się naprawdę dobrze. Ekran miał 4,5 cala oraz rozdzielczość 160 na 293 cale. Simon mimo innowacyjnych rozwiązań, takich jak umiejętność przewidywania wpisywanych wyrazów nie zawładnął masową wyobraźnią. Zrobił to dopiero wspominany wcześniej Iphone.

Od 0 do 4K

Pierwsze smartfony nie zachwycały ani jakością zdjęć, ani rozdzielczością, ekrany miały mniejsze od Simona. Jednak szybko rosły, a wraz z wielkością rosły ich możliwości. Ekrany o rozmiarach 4,5’ – 5’ zaczęły wyświetlać obraz w jakości HD. Wydawało się wówczas, że smartfony osiągnęły pewien nieprzekraczalny pułap. Wtedy przyszła jakość Full HD. Kiedy Sony wypuściło model Xperia Z5 Premium z 5,5’ ekranem o rozdzielczości 4K uznano to już za przesadę. No, chyba że wykorzystać tę rozdzielczość z goglami VR, wtedy można dostrzec sens w tym nonszalanckim posunięciu. Jednak zalety rozdzielczości 4K na tak małym ekranie są po prostu niewidoczne.

Czy smartfony nagną się do oczekiwań klientów?

Wróćmy jednak do pytania: jak będą wyglądały smartfony przyszłości? Nie jest tajemnicą, że giganci, tacy jak Samsung czy Lenovo pracują nad elastycznymi, wyginającymi się, jak plastelina urządzeniami. Lenovo zaprezentowało w tym roku dwa prototypy. Jeden to sporych rozmiarów phablet, który można zawinąć wokół nadgarstka, jak bransoletkę. Drugim prototypem jest składany tablet. Po złożeniu można z niego dzwonić jak z normalnej wielkości smartfona. Czy Lenovo ulepi z tej technologicznej gliny urządzenie, które w najbliższej przyszłości wejdzie do produkcji? Czas pokaże.

Rewolucji nie będzie

Wydaje się jednak, że kolejnych kilka lat nie przyniesie technologicznej rewolucji. Rozwój smartfonów, mimo prezentowanych prototypów, nieco przyhamował. W tym roku producenci postawili głównie na design i poprawę bezpieczeństwa. Otrzymaliśmy na przykład ultra cienkiego iPhone’a. Tak cienkiego, że nie udało w nim się zmieścić wejścia minijack do słuchawek. Apple wybrnęło z tego, produkując specjalne bezprzewodowe słuchawki, dedykowane dla najnowszego iPhone’a. Samsung natomiast udoskonalił czytnik linii papilarnych, żeby lepiej chronić nasze smartfony przed osobami trzecimi. Krok dalej poszedł Microsoft. Najnowsze modele Lumii: 950 i 950 XL wyposażone będą w skaner siatkówki oka, a więc zabezpieczenia wkraczają na kolejny poziom! Biorąc pod uwagę, że z naszymi smartfonami praktycznie wcale się nie rozstajemy i dzielimy się z nimi najskrytszymi sekretami, należy pochwalić starania producentów.

Jaki kierunek obiorą smartfony według Was? Podzielcie się swoimi przemyśleniami, a jeżeli chcecie poznać więcej technologicznych nowinek i wiadomości ze świata nauki, wybierzcie prenumeratę Focus’a.