Xiaomi Mi Gaming Laptop – tani i dobry do gier

27 marca 2018 0 Pliki

Xiaomi Mi Gaming Laptop – tani i dobry do gier trafi na rynek.  Ma wydajność podobną do Razer Blade, ale jest tańszy o połowę. Producent zaproponował dwie wersje urządzenia o wielkości 15,6″. Mocniejszą, wyposażoną w procesor Intel Core i7-7700HQ, 16GB RAM i kartę graficzną GeForce GTX 1060, a do tego dysk SSD na złączu NVMe o pojemności 256GB i dodatkowo, jako magazyn, 1TB dysk HDD.

Tańszy laptop wyposażony jest w procesor Intel Core i5, GTX 1050 Ti i 8GB RAM, a także dysk SSD o pojemności 128GB i 1TB magazyn HDD. Całość uzupełnia podświetlana na 16,7 mln kolorów, gamingowa klawiatura, dziesięć portów rozszerzeń i zaawansowany układ chłodzenia z dwoma wentylatorami i czterema otworami wentylacyjnymi.  Aluminiowa obudowa, 100% pokrycie palety sRGB w matrycy FullHD i dwa 3W głośniki wspierające Dolby Atmos oraz Hi-Res Audio. Laptop waży 2,7 kg i ma 20,9 mm grubości.

Tańsza wersja Mi Gaming Laptop kosztuje ok. 3300 zł , a droższa jakieś 5000 zł.

Xiaomi Mi Gaming Laptop

Wyniki sprzedaży jednoznacznie wskazują na to, że laptopy przejmują kolejne połacie rynku. Choć wydawałoby się, że technologicznie rzecz biorąc, komputery stacjonarne nigdy nie oddadzą jednak prymu w temacie gamingu, to trzeba też stwierdzić, że producenci mobilnych komputerów coraz lepiej śmielej sobie poczynają na tym trudnym dla nich rynku.

Właściwie rozpoczynając artykuł na temat taniego, a jednocześnie dobrego laptopa do gier, należałoby stwierdzić, że w tej branży jeśli coś jest tanie, to nie może być dobre. Jednak nie jest jeszcze tak źle. Dalej należałoby określić, co to znaczy tanie, a co znaczy dobre. Powiedzmy tak, że nie trzeba wydawać ponad 5 tysięcy złotych, by cieszyć się rozgrywką w wymagającej grze. Można kupić laptopa o wiele tańszego, ale nie należy wówczas liczyć, że będzie się grało na „full detalach”. O wiele tańszy nie oznacza jednak laptopa za 1 500 złotych niestety musimy się liczyć z wydatkiem minimum o tysiąc złotych większym. Jednak na można uznać, że są to stosunkowo tanie laptopy dla graczy o w miarę dobrych osiągach.

 

Minimalne parametry

By myśleć o jako takiej wydajności w czasie gry, musimy skupić się na 4 rzeczach: dobry procesor, dobra karta graficzna, dużo pamięci (8 GB DDR3 absolutne minimum) oraz szybki dysk, najlepiej SSD. Procesor najlepiej gdyby był czwartej generacji (i7). Jeśli chodzi o kartę graficzną, to tutaj trudno podać konkretny model, ze względu na ich ilość. Niestety, nawet jeśli dobierzemy na papierze świetny zestaw i nie nazbyt drogi, to musimy mieć świadomość, że jeśli producent nie wyposażył danego laptopa w dobry system chłodzenia, to osiągi takiego zestawu ze względu na złe odprowadzenie ciepła mogą być znacznie niższe.

Nowe możliwości

Ostatnie tygodnie przynoszą jednak nadzieję dla posiadaczy tańszych komputerów mobilnych, na których chcieliby pograć w nowe produkcje. Oto na horyzoncie pojawiła się możliwość podłączenia zewnętrznej karty graficznej do laptopa. Taką propozycją jest technologia AMD XConnect. Jest to nic innego jak swego rodzaju adapter, do którego można by podłączyć desktopową kartę graficzną i w ten sposób znacznie poprawić wydajność swojego laptopa. Adapter miałby łączyć się poprzez interfejs Thunderbolt 3. Naturalnie nie jest to zupełna nowość, złącza e-GPU można kupić już od jakiegoś czasu, które łączą się przez slot ExpressCard czy mPCIe – w tym wypadku jednak musimy posiadać odpowiedni laptop. Nie wszystkie laptopy bowiem będą dobrze współpracowały z tą technologią. Przede wszystkim układy eGPU niezbyt dobrze radzą sobie z laptopami, które obok zintegrowanej karty graficznej mają wbudowaną kartę dedykowaną. Okazuje się, że najlepiej nadadzą się do tego celu laptopy HP EliteBook czy Lenovo Thinkpad. To, co ma zmienić technologia AMD XConnect to łatwość obsługi i stabilność zastosowań. Jak to będzie jednak wyglądało w praktyce, musimy niestety nieco poczekać.